My Memory of Us – Opinia

Jako hardcorowy gracz nie jestem jakimś wielkim fanem gier niezależnych. Przeważnie ogrywam większe produkcje, przy których spędzam zawsze sporo czasu. Ale nadchodzi taki moment w życiu każdego gamera, gdy człowiek jest zmęczony od tytułów AAA i z chęcią zagrałby coś innego. Coś co ma oryginalną tematykę oraz po prostu ciekawie się prezentuje. Los tak chciał, że przypadkiem dowiedziałem się o zbliżającej się premierze gry „My Memory of Us”, będącej projektem warszawskiego studia Juggler Games. Obejrzałem trailer i od razu wiedziałem, że ta gra ma to „coś”, czego ostatnio szukałem.

W grze poznajemy wspomnienia starszego bibliotekarza, który przeżył wojnę. W tę rolę wcielił się Patrick Stewart, filmowy X-Men – Charles Xavier, który moim zdaniem sprawdził się wyśmienicie. Jego głos będzie nam towarzyszył w historii o silnej przyjaźni w tragicznym i trudnym okresie. Przedstawiono przygody staruszka, a dokładnie okres z jego dzieciństwa oraz losy dziewczynki, którą poznał dzień przed najazdem wroga. Sami zobaczycie, że gra czerpie dużo inspiracji z faktycznych wydarzeń, które rozgrywały się w okupowanej Polsce podczas II wojnie światowej.

My Memory of Us to gra przygodowa z elementami platformówki. Pierwsze co mnie urzekło w grze to rysunkowa grafika z elementami 2.5D. Cała gra jest oddana w czarno-białej stylistyce z różnymi odcieniami szarości. Gdzieniegdzie widnieją elementy czerwieni, które idealnie komponują się na ekranie. Postacie komunikują się ze sobą nie dialogami, a symbolicznymi obrazkami. Chmurki nad postaciami wyświetlają uśmiechnięte lub smutne twarze, świadczące o ich stanie zadowolenia. Tak samo zadania, a dokładnie przedmioty, które będą potrzebne do popchnięcia fabuły, również są w tej samej formie przedstawione. Do tego dostajemy piękną muzykę, która w odpowiednich momentach bardzo dobrze buduje napięcie, dodając chwilom większego bagażu emocjonalnego.

Chłopiec, jak i dziewczynka posiadają specjalne umiejętności. Dziewczynka potrafi szybko biegać i strzelać z procy, a chłopiec skradać się i oślepiać wrogów lusterkiem. Umiejętności można łączyć, kiedy złapie się za rękę drugą osobę. Wtedy to obydwoje postacie szybko biegną lub skradają się. Zależy to kim prowadzimy, ponieważ w każdej chwili możemy zmienić się między nimi. Niekiedy nawet jest to konieczne, aby rozwiązać problem i przejść dalej.

Trochę bałem się zagadek, ale szare komórki nie zawiodły. Ogólnie łamigłówki nie są wymagające. Nie przytrzymały mnie przed ekranem na dłużej, prawie wszystkie udało się rozwiązać w dosyć szybkim tempie. Ale muszę przyznać, że zagadka w sierocińcu przytrzymała mnie na dobrą godzinę. Metodą prób i błędów odgadłem kod do drzwi, dopiero po poznaniu rozwiązania zauważyłem, że gra mnie na tyle zmyliła, iż musiałem tutaj pobyć trochę dłużej niż chyba twórcy zakładali.

Sama platyna to czysta przyjemność. Mamy pucharki za rozwiązanie różnych zagadek oraz skradanie się pomiędzy wrogami. Jest też kilka zręcznościowych osiągnięć, w których będziemy musieli wyczuć odpowiedni moment, a do tego jeszcze będzie gonił nas czas. Mamy oczywiście trofeum związane z odnalezieniem 16 plakatów, a dokładnie wspomnień. Poznamy w nich różne fakty o postaciach i wydarzeniach historycznych. Tak więc z platyną nie powinno być problemów. Wszystkie pucharki można ogarnąć bez filmów (choć w poradniku i tak się pojawią), ponieważ ikonki trofeów przedstawiają różne przedmioty, na które natkniemy się w grze. Po ukończeniu fabuły i zerknięciu na listę trofeów i osiągnięć bez problemów można domyślić się w jakich rozdziałach można je zdobyć.

My Memory of Us to opowieść o wojnie, rozpaczy, ale i przede wszystkim o przyjaźni, która przetrwa prawie wszystko. Nawet i długą rozłąkę. Ogromnie cieszę się, że wybrałem My Memory of Us do ogrania. Przez te kilka godzin grało się bardzo przyjemnie i jeśli ktoś będzie miał okazję zagrać w ten tytuł to szczerze polecam.

 

Plusy:

  • ładna i oryginalna grafika,
  • ciepła i ujmująca fabuła,
  • dobrze wyważone łamigłówki,
  • muzyka budująca napięcie,
  • dużo inspiracji z sytuacji Polski podczas II wojny światowej.

Minusy:

  • naprawdę nie wiem… Za krótka?
Grę do opinii udostępnił IMGN.PRO

Kategorie

W PRZYGOTOWANIU

Chcesz nas wesprzeć?
KLIKNIJ TUTAJ