Kącik Geeka

Ilustracja do: Graliśmy w The Blood of Dawnwalker

Graliśmy w The Blood of Dawnwalker

Dzięki uprzejmości Rebel Wolves miałem okazję sprawdzić w akcji ich nadchodzący hit The Blood of Dawnwalker. Piszę hit nie z lokalnego patriotyzmu, a na bazie wiary w to, co zobaczyłem. Choć 4 godziny to nie jest to jakaś wymowna próbka dla obszernego RPGa z otwartym światem, to dało się w tym czasie kilka wniosków wyciągnąć.

Ilustracja do: NBA The Run – Na smutno lub na frustrująco

NBA The Run – Na smutno lub na frustrująco

To miała być pełnoprawna recenzja, ale pomimo braku konieczności “przejścia” tytułu mutliplayerowego wolałem zejść na poziom wyłącznie swoich wrażeń. Grałem w to zwyczajnie za mało. I to nie kwestia braku czasu, czy znikomej ilości chętnych do zabawy w sieci, a braku ciekawych opcji w samej grze.

Ilustracja do: Luna Abyss – Kryzys tożsamości

Luna Abyss – Kryzys tożsamości

Obiecywali mi Dooma, zapowiadali gęsty klimat, więc trudno było nie spróbować najnowszego Luna Abyss. Tym milej o takiej grze pisać, bo to produkcja, która mimo wszystko funkcjonuje pod radarami main streamowych graczy. Jest mniejsza, co też podpowiada, że niektóre umowności wypada jej wybaczyć lub tłumaczyć je zwyczajnym brakiem budżetu.

Ilustracja do: Wielki Marty – W życiu jak w ping-pongu – Recenzja

Wielki Marty

“Wielki Marty” jest momentami trochę jak pingpongowa piłeczka fruwająca nad stołem podczas meczu dwóch topowych zawodników. Czasem trudno nadążyć, ale i tak czuć, że to dobre widowisko. Są takie historie, które, jak im się bliżej przyjrzeć, to mimo, że próbują być strasznie skomplikowane, są proste do bólu.

Ilustracja do: Blightstone – Unfinished to nie tylko nazwa studia

Blightstone – Unfinished to nie tylko nazwa studia

20 stycznia we wczesnym dostępie zadebiutowała gra taktyczna Blightstone. Powstała przez niszowe studio Unfinished Pixel i zaintrygowała fanów takiej formy rozgrywki stylem graficznym oraz… ok, nie ma tego tak dużo, więc interesujemy się wszystkim. Zakłada ona wybór trzech postaci i ruszenie na klasyczną roguelite’ową drabinkę, by poskromić zło.

Ilustracja do: Graliśmy w Resident Evil: Requiem

Graliśmy w Resident Evil: Requiem

Dzięki uprzejmości Capcom/Cenega Polska miałem okazję zapoznać się z najnowszą odsłoną survival horrorowego klasyka od Capcom, który na półki sklepowe trafi 27 lutego. I to już pierwszy pozytywny sygnał dla czytających – jeśli deweloper/wydawca udostępnia głośny tytuł miesiąc przed premierą, to musi być pewny swojego produktu.

Ilustracja do: Norymberga – Recenzja – Mój kumpel, zbrodniarz

Norymberga

Przyznam się Wam do czegoś: na pokaz filmu o nazistach, sądzonych za niewyobrażalne zbrodnie podczas II wojny światowej, wziąłem sobie beztrosko popcorn z pepsiaczkiem bez cukru w zestawie. Ja wiem, temat z tych mało rozrywkowych, ale po prostu widziałem wcześniej trailer z Russelem Crowe jako Göeringiem i… był niestety jednym z głównych powodów.

Ilustracja do: Tainted Grail: The Fall of Avalon – Skyrim… tylko z dobrą fabułą

Tainted Grail: The Fall of Avalon – Skyrim… tylko z dobrą fabułą

Budzisz się w mrocznej celi, czekając na dalsze losy swojego nędznego życia. Nie wiesz, co się stanie, czy ktoś w ogóle przyjdzie. Strażnicy potrafią jedynie patrzeć na ciebie z pogardą i zadawać pytania, na które nie znasz odpowiedzi lub starasz się odpowiadać tak, by nie ponieść żadnych konsekwencji.

Ilustracja do: Uciekinier – RECENZJA – Nowy bieg, nowe zasady gry

Uciekinier

Z remake’ami klasyków kina wiecznie są problemy. Zrobisz zbyt podobny do oryginału? Nuda i wtórny. Zbyt inny? E, oryginał lepszy i w ogóle co to jest, nawydziwiali bez sensu. Rzadko kiedy trafia się taki, żeby wszyscy byli zadowoleni. Zapraszam do mojej recenzji filmu „Uciekinier”! „The Running Man” też raczej podzieli publiczność.

Ilustracja do: Dom pełen dynamitu – Recenzja – Thriller, który patrzy w oczy teraźniejszości

Dom pełen dynamitu

„Dom pełen dynamitu” to najnowszy film Kathryn Bigelow, jednej z najbardziej cenionych reżyserek współczesnego kina akcji i dramatów wojennych. Od 24 października 2025 roku jej najnowsza produkcja dostępna jest do obejrzenia w ofercie abonamentowej Netflixa.