WRC 9 – Opinia

3.5/5

WRC 9 to kolejna część serii opartej na licencji rajdowej. Stworzona przez Kylotonn / KT Racing produkcja ogólnie jest uważana za bardziej budżetowe podejście to tematyki rajdu. Niemniej ostatnią odsłoną udało się zespołowi pokazać iż mają konkretny pomysł i w pewnych aspektach wyprzedzili konkurencję. Z tego względu byłem bardzo ciekaw jak wypadnie następna odsłona. I oto są moje wrażenia spisane na szutrze za pomocą kapiącego oleju.

WRC to w dużej mierze rozgrywka dla pojedynczego gracza. Głównym trybem jest tu kariera, która to w ostatniej części zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Niestety jednak w dziewiątce znowu pojawiła się stagnacja. Nie cofnięto się w rozwoju, bo cały projekt oczywiście jest lepszy od części siódmej i starszych. Nie zrobiono jednak również żadnego kroku naprzód, a osobiście bardzo na to liczyłem. Ze smutkiem muszę stwierdzić iż praktycznie mamy tu cały tryb kopiuj/wklej wykonany na bazie poprzedniej części.

Jako początkujący rajdowiec standardowo zaczynamy serię Junior WRC podpisując pierwszy kontrakt. Zbieramy odpowiednią ekipę doświadczonych pracowników i startujemy w kolejnych rajdach oraz innych losowych wydarzeniach. Wraz z kolejnymi przejechanymi kilometrami zarabiamy pieniądze i dobywamy doświadczenie. Nasza ciężko zarobiona forsa jest w grze jednak mało istotna. Jedyne do czego się tak naprawdę przydaje to w sumie do zatrudnienia nowych nieco lepszych fachowców do zespołu. Tu powinno się coś rozbudować. Doświadczenie zaś pozwala nam odblokowywać nowe bonusy w drzewku zespołu. Te wpływają na bardzo różne parametry. I warto zaznaczyć, ze nawet na maksymalnym 60 poziomie nie będziemy mogli odblokować wszystkiego, więc musimy decydować co jest dla nas ważniejsze. Lepsze zwiększenie wydajności silnika, czy na przykład przyspieszenie napraw przez mechaników w trakcie rajdu.

Kalendarz również nie uległ zmianie względem poprzedniej części. Oprócz rajdów możemy brać udział też w innych wydarzeniach. Najbardziej istotnymi są reperacja pozwalająca poprawić stan pojazdu między rajdami, czy odpoczynek dzięki czemu dajemy odsapnąć członkom aktywnej ekipy. Ale są także znane nam już odcinki w warunkach ekstremalnych, czy rajdy historyczne. I tu pochwalę te drugie, gdyż dziewiątka wprowadziła zauważalnie więcej samochodów w tej kategorii. Osobiście bardzo lubię zasiąść za kółkiem klasycznych rajdowych samochodów takich jak Alpine A110, czy Lancia Delta HF Integrale Evoluzione. Wielka szkoda, że nie pojawia się osobny tryb całkowicie poświęcony historycznym rajdom jak to ma miejsce u konkurencji.

By przejść do wyższej klasy WRC mamy dwie opcje. Możemy kończyć kolejne rajdy i na zakończenie podpisać nowy kontrakt. Jeśli osiągniemy wysokie wyniki z pewnością pojawi się oferta od bardziej zaawansowanego zespołu. Inną opcją jest korzystanie z losowych wydarzeń producenta. Jest to specyficzna próba czasowa po kończąc którą nabijemy sobie punkty uznania w danym zespole. Po osiągnięciu dobrego wyniku możemy później otrzymać wyzwanie producenta. Także jest to czasówka, ale jej zaliczenie gwarantuje nam natychmiastowe podpisanie kontraktu i możemy od razu zacząć nowy sezon w danym zespole.

Poza prowadzeniem kariery pojawiło się kilka nowości. Najciekawszym jest tryb wyzwań. Jest to seria specyficznych zadań z konkretnym samochodem, gdzie zdobywamy medale i odblokowujemy kolejne zadania. Może to posłużyć nie tylko jako interesujący dodatek, ale też bardzo dobrze sprawdza się w roli samouczka. W każdej chwili można oczywiście odpalić szybkie zawody z dowolnie konfigurowaną trasą, pogodą i klasą pojazdów. Jest też tryb sezonu, który prezentuje karierę starego typu, czyli bez zabawy związanej z naszą załogą.

W przypadku usług online sama zakładka rywalizacji się nie zmieniła. Podobnie jak poprzednio możemy dołączyć do istniejącej sesji lub stworzyć własną wedle uznania, by spróbować sił przeciwko innym graczom. Nie jest to jednak niestety w żaden atrakcyjny sposób rozbudowane. Warto jednak też wspomnieć o możliwości założenia własnego klubu ze znajomymi, gdzie możemy tworzyć własne wydarzenia i rywalizować miedzy sobą na punkty. Fajna sprawa, jeśli mamy grupkę zapaleńców rajdowych. Pochwalę też opcję dzielonego ekranu za sam fakt istnienia. W dzisiejszych czasach to już niezły unikat.

We wszystkich tych trybach możemy się ścigać na trasach spośród 13 różnych krajów. Kilka znanych już z poprzednich odsłon lokacji się nie pojawiło, ale mamy nowe regiony w postaci Japonii, Kenii oraz Nowej Zelandii. I muszę przyznać, że taka Japonia prezentuje się naprawdę ciekawie. Wybór samochodów jest też bardzo przyzwoity. Oprócz typowych aktualnych modeli WRC możemy zasiąść za kółkiem 9 legendarnych pojazdów oraz 3 premiowych. Wszystkie zostały przygotowane bardzo dobrze i ten aspekt cieszy. Gdyby jeszcze dodać jakieś nowe tryby dla tych wozów byłoby wspaniale.

Jeśli chodzi o aspekt techniczny to nie mam większych zastrzeżeń. Nie zauważyłem spadków płynności, czy innych poważnych błędów, choć dwa razy gra mi się wysypała. Model jazdy sprawuje się dobrze zależnie od obranego samochodu i typu nawierzchni. Ale tradycyjnie będę zrzędził na fizykę, która to odniosłem wrażenie jest jeszcze gorsza niż poprzednio. Zwykle przytaczałem porównanie samochodu do pudła po butach. Tym razem jednak musiałbym użyć czegoś bardziej dobitnego. To co się dzieje jednak podczas pewnych kolizji z obiektami jest przekomiczne. Bywa, że po najechaniu na mały kamień samochód się przechyli jak taczka z łajnem i zatrzyma w na boku ot tak. Mnóstwo razy mała sosenka wybijała pojazd hen w powietrze, a w innych okolicznościach spadaliśmy w dół zbocza jakby ktoś zapakował nam gruz do bagażnika. Żywię nadzieję, że kiedyś uda się to naprawić.

Graficznie nie można WRC 9 nic zarzucić. Nie zwala z nóg oprawą, ale jednocześnie nic także nie straszy. Zarówno w kwestii modeli pojazdów, jak i otoczenia. Warunki pogodowe robią różnicę i ładnie wpływają na zabrudzenia naszego pojazdu. W przypadku warstwy dźwiękowej także jest solidnie. Odgłosy pracy silników, czy informujący nas o przebiegu trasy pilot dają radę.

W kwestii trofeów można rzec, że najprawdopodobniej będzie to najmniej irytująca platyna w serii od dawna. Pod warunkiem, że zabugowany obecnie pucharek za wygranie w trybie realistycznym nie będzie po załataniu bardzo ciężki do zdobycia. Inne pucharki nie stanowią żadnego problemu. W online wystarczy przejechać jeden odcinek specjalny i załatwione. A w trybie kariery na przykład tym razem nie musimy się męczyć z zaliczeniem 15 celów w jednym sezonie, a wystarczy ogarnąć po prostu jeden główny cel sezonowy.

Ostatecznie sam zawiodłem się na WRC 9, bo liczyłem, iż ponownie twórcy dokonają kolejnego kroku naprzód w ulepszaniu tej serii. Zamiast tego dostaliśmy dobrze zrobioną grę, acz jednak będącą zauważalnym zastoju. Mam nadzieję, że to tylko przejściowe zatrzymanie się i kolejna odsłona ponownie dokona ulepszenia formuły. Jeśli jesteście fanami rajdów możecie się skusić, bo w gruncie rzeczy zabawa jest naprawdę dobra. W innym wypadku jeśli macie po prostu ochotę sobie pośmigać po szutrze to wybierzcie ósemkę. To obecnie najlepszy wybór w kwestii rajdów dla początkujących.

Grę udostępnił wydawca.
WRC 9

OPIS GRY : Stworzona przez Kylotonn / KT Racing produkcja oparta na licencji rajdowej. Zasiadamy za kółkiem aktualnych oraz historycznych maszyn startując w rajdach z 13 różnych krajów mierząc się z autentycznymi kierowcami sezonu 2020.

AUTOR: Tomasz Krajewski

OCENA
3.5
Sending
OCENA UŻYTKOWNIKÓW
0 (0 votes)

PODSUMOWANIE:

Szkoda, że WRC 9 znowu zatrzymało się w jednym punkcie i nie dokonało żadnego postępu względem poprzedniej odsłony. Najnowsza część z pewnością nie jest zła, ale można było liczyć na więcej, bo studio pokazało, iż stać ich na stworzenie naprawdę dobrej gry rajdowej. Jeśli jesteś fanem rajdów i potrafisz przymknąć oko na słabą fizykę, możesz sprawdzić ten tytuł, bo mimo wad – jest tu też sporo solidnej treści. 

ZALETY

  • dobrze zaprojektowany tryb kariery,
  • przyzwoita oprawa,
  • mnoga liczba tras w 13 krajach,
  • przyzwoita liczba pojazdów, w tym większy arsenał historycznych modeli,
  • przystępna dla początkujących.

WADY

  • to praktycznie kopia poprzedniej odsłony,
  • fatalna fizyka,
  • brakuje rozwinięcia czegoś w aspekcie rajdów historycznych.