Actual Sunlight – Opinia

Actual Sunlight jest kolejnym tytułem, po opisywanej niedawno Virginii, który, mimo iż wpisuje się w standardową definicję gry wideo, może być przez niektórych ignorowany przez ubogość mechaniki i praktycznie nieistniejącą interaktywność. Jasne, mamy do czynienia z głównym bohaterem, którym możemy poruszać się po dosłownie kilku lokacjach rodem z gier RPG z ery NES. Jest też opcja prowadzenia dialogów z innymi postaciami, aczkolwiek nie mamy do wyboru żadnych opcji – dialogi są w stu procentach liniowe. Można też próbować ‘używać’ przedmiotów, które znajdują się w świecie gry. Celem tego nie jest jednak zbieranie ich w plecaku, aby następnie rozwiązywać przy ich pomocy zagadki ani wykorzystywanie ich w walce. Interakcja z obiektami najczęściej skutkuje pojawieniem się kolejnego czarnego ekranu, na którym białymi literami pojawiają się przemyślenia Evana Wintera, protagonisty gry, będącego jednocześnie alter ego jej twórcy – Willa O’Neilla.

I to właśnie te teksty są głównym celem rozgrywki. Przybierają one formy dialogu z psychoterapeutą, wewnętrznych rozważań bohatera czy rozmów z innymi postaciami gry. Tematem łączącym wszystkie te elementy jest walka Evana z wszechogarniającą depresją oraz powiązane z tym myśli samobójcze, rozważania nad wartością swojego życia czy nad swoim miejscem w świecie. Mimo iż miałem okazję grać w gry, które poruszały poważne tematy, nigdy nie przybierało to formy tak bezpośredniej. Autor nie unika bardzo ostrych zwrotów, nie próbuje używać bujnych metafor – po prostu mówi jak jest. Nazywa siebie 150-kilogramowym grubasem, który nie jest w stanie nikogo uszczęśliwić, od którego odwracają się nawet bezdomni, który nie potrafi znaleźć w życiu miłości. Borykając się z tymi problemami, jest dodatkowo uwięziony w pracy w korporacji, gdzie nawet najbardziej doświadczeni pracownicy nie są pewni swojej posady, a młodzi cwaniacy bez problemu awansują na kierownicze stanowiska. Na przykładzie ironizowanych maili od swoich przełożonych pokazuje w jak głębokim poważaniu mają oni zwykłych pracowników i jak zupełnie są odcięci od ich świata. W około godzinę gra porusza też tematy rozpadu rodziny, rozwodów i rozwarstwienia społecznego.

Wbrew pozorom, kolejnym krokiem w grze nie są odwiedziny u Profesora Oaka.

Nie są to sprawy, nad którymi często się zastanawiamy, gdy podnosimy do ręki kontroler czy konsolę przenośną. Mimo iż wiedziałem wcześniej, że nie mogę spodziewać się po Actual Sunlight głębokiej mechaniki gry, oraz że mówi ona o trudnych tematach, nie spodziewałem się aż tak mocnych ciosów. Od krytyki konsumenckiego trybu życia, w tym kupowania coraz to nowych gier, w które i tak bohater nie ma czasu grać, i które nie wnoszą nic istotnego do jego życia, do rozważań nad właściwym miejscem do zajęcia w częściowo zapełnionym wagonie metra. Nawet tak błahe rzeczy jak ta ostatnia, są analizowane w ciekawy sposób, a przedstawione przez pryzmat osoby chorej przybierają zupełnie innego oblicza, odbierane przez kogoś relatywnie zdrowego.

Nie da się zaprzeczyć, że zastosowana grafika, żywcem wyjęta z RPG Makera lub innego narzędzia tego typu, jest w zupełnej kontrze do tematu gry. Styl kojarzony przeze mnie bardziej z Pokemonami nie pasuje zupełnie do tak poważnych spraw, aczkolwiek jestem w stanie zrozumieć, że taki mógł być cel autora. Nie chciał skupiać się na stronie audiowizualnej, żeby nie odwracać uwagi gracza od meritum. Jeśli chodzi o dźwięki, ich obecność jest również symboliczna. Dodatkowo, za każdym razem, gdy czytamy kolejne teksty na ekranie, towarzyszy im wwiercający się w głowę, irytujący, cyfrowy hałas. Obstawiam, że i to było celowym zabiegiem, mającym spotęgować wrażenie frustracji lub odzwierciedlić stres bohatera.

Mimo iż (a może właśnie głównie z tego powodu…) tematyka gry jest bardzo ciężka i przedstawiona w sposób bardzo bezpośredni, wierzę że powinna być to pozycja obowiązkowa dla każdego gracza, szczególnie że jest teraz dostępna za darmo w ofercie PS Plus. Zdecydowanie nie jest to tytuł dla osób bardzo młodych, a najwięcej wyniosą z niego ci, którzy właśnie wchodzą w dorosłe życie – zaczynają szukać ścieżek rozwoju zawodowego czy długotrwałego związku. Dla nich autor gry łamie w pewnym momencie czwartą ścianę i bezpośrednio zwraca się do odbiorcy. Nie chcę pisać dokładnie o czym mówi w swoim apelu, aby nie zepsuć odbioru. Jeśli tylko masz godzinę wolnego czasu, uruchom Actual Sunlight i przekonaj się sam.

Skoczyć?

Plusy:

  • poważna i dojrzała tematyka,
  • bezpośredni przekaz,

Minusy:

  • dźwięk i grafika sprzed 20 lat,
  • zero prawdziwych wyborów, pełna liniowość.