REANIMAL – RECENZJA

11 lutego 2026
0
4.5/5
Opis:

Wyspa, która niegdyś była domem naszej dwójki bohaterów, zamieniła się w niezwykle przerażającą strefę najgorszych koszmarów. Brat wraz z siostrą decydują się na uratowanie swoich przyjaciół z tego przeklętego miejsca. W tym celu muszą wyruszyć na najbardziej niebezpieczną misję w swoim życiu.

Cover Art:REANIMAL – RECENZJA

Najnowsza produkcja od Tarsier Studios to kolejna przygodowa gra z gatunku horroru. Deweloperzy zabierają nas w zupełnie nowy świat, aby odkryć jego wyjątkowe i koszmarne tajemnice. Ma być mroczno i przerażająco. Za tytuł odpowiedzialni są twórcy takich hitów jak Little Nightmares i Little Nightmares II

Jak to wszystko wypadło? Przekonajcie się sami!

Mroczna i zagadkowa opowieść

Powrót do miejsca budzącego grozę to zawsze coś niepokojącego i traumatycznego. Zwłaszcza jeśli jesteśmy dziećmi. A właśnie tak to wygląda w przypadku dwójki naszych wspaniałych bohaterów. Brat wraz ze swoją siostrą, aby uratować swoich przyjaciół, muszą ponownie wrócić na wyspę, którą niegdyś nazywali domem. Obecnie w ogóle nie przypomina ona ich rodzinnego gniazda. Kraina opustoszała i została całkowicie opanowana przez przerażające, mordercze potwory a także przez dramatyczne wydarzenia, rodem wyjęte z naszych najstraszniejszych snów. W związku z tym otoczenie zmieniło się w strefę piekielnego zagrożenia dla życia. Dla naszych śmiałków nadszedł czas ogromnego stresu i wyzwania związanego z ich najtrudniejszym zadaniem – ocaleniem swoich towarzyszy z udręczonego miejsca. Co otrzymujemy w ramach tak fascynującego umiejscowienia akcji oraz samobójczej misji dwójki dzieciaków, próbujących odzyskać najbliższych? Ano właśnie – wydaje się, że bardzo poruszającą opowieść.

Historia jest wyjątkowa i niezwykle oryginalna. Desperacka misja w trakcie rozgrywki zamienia się we wzruszającą, emocjonalną oraz wstrząsającą fabułę. Narracja prowadzona jest tutaj głównie przez wydarzenia ukazane w grze, a także przez symbole, jak również wszelkiego rodzaju alegorie. W dodatku świat jest przepełniony ogromną liczbą metafor. 

Świetne przedstawienie narracji

Od początku do końca poznajemy straszny, mroczny i tajemniczy wątek. Ponadto jest bardzo brutalny. Bohaterowie zmuszani są do podjęcia najbardziej drastycznych kroków w swoim życiu. Jest to o tyle bardziej przejmujące i podniosłe, że mamy do czynienia z najmłodszymi, a nie dorosłymi osobami. Nie może też zabraknąć słów o jednym z najważniejszych elementów budującym napięcie – ścieżce dźwiękowej. Muzyka grozy rewelacyjne podsyca tutaj emocje i tworzy doskonałą immersję. Zalecam grać na słuchawkach dla jeszcze większego wczucia się w ten piękny, a zarazem przygnębiający świat. Wszystko to spowodowało, że historia ta ogromnie chwyciła mnie za serce. To samo powinna zrobić z wami. Skłania również do głębszych refleksji. Ponadto dostajemy ogromną swobodę interpretacyjną. Otrzymaliśmy naprawdę skomplikowaną i trudnie moralnie opowieść, która jest przedstawiona w fantastyczny sposób. Powinniśmy coraz częściej sięgać po tego typu produkcje.

Natomiast czego tutaj brakuje? Dialogów, których jest bardzo znikoma liczba. Postacie odzywają się zaledwie tylko kilka razy. Gra jest też bardzo krótka. Przejście zajęło mi tylko 5 godzin. Patrząc, że od poprzedniej ich produkcji minęło aż 5 lat, to w tym aspekcie twórcy mogli pokusić się o trochę więcej i zaserwować dłuższą rozgrywkę.

Dobrze znane i nowe wzorce

Gameplay w REANIMAL to klasyczne standardowe metody charakterystyczne dla tego typu produkcji. Dostajemy eksplorację, jako podstawowe rozwiązanie. W tym obszarze mamy do wykorzystania – poruszanie się pieszo, bądź łódką. Następnym elementem rozgrywki jest walka. Nie ma jej dużo. Natomiast dostajemy całkiem spory arsenał – broń biała, palna i ciężka. Z tym zastrzeżeniem, że będziemy mogli ją zastosować tylko w określonych sekwencjach. W tym aspekcie pozytywnie się zaskoczyłem. Myślałem, że będzie tego jednak znacznie mniej. Tradycyjnie gra oferuje zagadki logiczne. Nie są one w żadnym stopniu skomplikowane. Śmiało stwierdzam, że są po prostu banalne. Szkoda, bo można było tutaj się bardziej postarać. Szczególnie jeśli mowa o grze, która jest sygnowana znakiem PEGI 18. Oczywiście nie jest to jedyna produkcja, gdzie łamigłówki stoją na dosyć niskim poziomie trudności. Wolałbym, aby twórcy nie upraszczali tego segmentu, do tak ograniczonego zakresu. 

Oprócz tego wszystkiego, tytuł zapewnia również rozgrywkę dla dwóch graczy. Z pewnością jest to dobre i ciekawe rozwiązanie. Możemy dobrze się bawić razem ze znajomym. Dodatkowo dostajemy tzw. Friend’s Pass. Wystarczy tylko jedna kopia gry. Dokładnie tak samo, jak w przypadku gier od studia Hazelight Studios. Zamysł, koncepcja i to, że tylko jeden z nas musi zakupić produkcję jest ogólnie super!

Z drugiej strony natomiast, niestety potencjał na wspaniałą kooperację, nie został wykorzystany. W grze brakuje sporej liczby zaprojektowanych miejsc, w których można odkryć i zastosować te możliwości. Nie działa i nie wygląda, to tak jak np. w przypadku It Takes Two, czy Split Fiction. Następnym razem będzie to trzeba dopracować. W dodatku, jeśli chodzi wersję na PlayStation 5, to troszkę rozczarowany jestem słabym zaimplementowaniem kontrolera DualSense. W tej kategorii prosi się o pełen potencjał tego sprzętu.

Wspaniały mroczny klimat

Nowa gra od Tarsier Studios oczarowuje nie tylko wspaniałą i tajemniczą historią, ale także właśnie oprawą graficzną. Tytuł ten wygląda bardzo ładnie. Stylistycznie przypomina pierwsze dwie części serii Little Nightmares. Wszystko jest dopracowane. Wizualnie postacie, jak i potwory przedstawiają się rewelacyjnie. Nie doświadczyłem żadnych błędów, czy bugów. W dodatku gra chodzi niezwykle płynnie. Na konsolach dostajemy tradycyjnie dwa tryby – jakość i wydajność. Czy są spadki klatek? W moich sesjach nie uświadczyłem czegoś takiego ani razu. Wybrałem wydajność. Podsumowując – jest super!

Na ogromne wyróżnienie zasługują tutaj projekty potworów. Twórcy postawili na makabryczne, przerażające i dziwaczne bestie, które na długi czas zapadną nam w pamięci. Prezentują się fenomenalnie i oryginalnie. Naprawdę dawno nie widziałem czegoś takiego. Do tego wszystkiego do chodzi rewelacyjny klimat grozy. Od samego poczatku poczułem głębokie zafascynowanie, tym mrocznym światem.

Wrażenia

Jakie odniosłem wrażenia po przejściu gry? Przede wszystkim, że jest to świetna produkcja. Dostajemy oryginalną, zagadkową i mroczną opowieść, która chwyci nas za serce. A do tego wszystkiego potrafi wzruszyć. Rozgrywka jest przyjemna. Gameplay w ogóle nie frustruje. Tytuł zachwyca praktycznie w każdym aspekcie, poza łatwymi zagadkami i dosyć krótką długością zabawy. Bawiłem się przy nim wybornie i jest to jedna z najbardziej enigmatycznych gier, jakie miałem okazję zagrać. 

 

Grę do recenzji udostępnił wydawca.

Podsumowanie

Eksploracja tego arcyciekawego świata wywołuje ogromnie silne emocje. Od samego początku jesteśmy wrzuceni do piekielnej, przerażającej krainy, przepełnionej oryginalną mroczną opowieścią.

Dlatego też REANIMAL to bardzo wyjątkowa i fenomenalna gra wideo, którą powinien poznać każdy gracz! 

Zalety

  • niepowtarzalna i oryginalna opowieść
  • pełna polska wersja językowa (dubbing i napisy)
  • fenomenalny styl artystyczny
  • złowieszczy klimat
  • przerażający i mroczny świat
  • rewelacyjnie budująca napięcie ścieżka dźwiękowa
  • wyjątkowo szokujące wizualnie potwory

Wady

  • proste i nieskomplikowane zagadki
  • zbyt krótka
  • kiepskie wykorzystanie kontrolera DualSense (jeśli chodzi o wersję na PS5)