Assassin’s Creed Syndicate – Opinia

Kolejna, bo już trzecia na konsolach nowej generacji przygoda asasynów, która wzbudza skrajne opinie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Syndicate jest jedną z lepszych odsłon sagi i co najważniejsze – dostarcza rozgrywkę bez spadków FPS i większych bugów. Mimo tego, że miasto jest znacznie uboższe niż przepiękny Paryż, który oczarowywał paletą barw, grą świateł i oryginalnością poszczególnych uliczek, gra sama w sobie sprawia więcej przyjemności niż poprzedniczka.

Zacznijmy od tego, że wprowadzono spore usprawnienie w postaci linki, dzięki której nawet najwyższe szczyty zdobędziesz w ciągu kilku sekund. Jest to bardzo przydatne, zwłaszcza jeżeli pokusisz się o platynowanie wyżej wymienionej gry. Bowiem zdobywanie punktów widokowych nie będzie już takie żmudne jak w przypadku poprzednich części. Linka działa bardzo sprawnie, pozwalając również na szybkie przemieszczanie się między oddalonymi budynkami, przez co po raz pierwszy w serii Assassin’s Creed szybciej biega się po dachach niż po samej ulicy dostępnego miasta.

Niestety graficznie wygląda to gorzej niż w przypadku Unity. Wszystko dlatego, że Londyn cechuje zimniejsza paleta barw, niż w było to w przypadku Paryża, w którym promienie słoneczne rozświetlały przepięknie zaprojektowane miasto. Nie mniej jednak gra i tak wygląda dobrze (tylko dobrze) jak na tytuł nowej generacji. Po Ubisofcie, który wypuszcza Assassyny co roku, nie można było się spodziewać wielkiego skoku graficznego w przód. Niestety dla mnie jest to krok w tył, gdyż po ukończeniu Syndicate’a, włączyłam Unity i bezapelacyjnie przygody Arno wyglądały lepiej. Modele twarzy, kontury, światło. Gdzieś to poszło w złym kierunku.

Jak tylko dowiedziałam się, że twórcy postanowili usprawnić poruszanie się po ulicach miasta w postaci powozów – byłam bardzo zadowolona. Jest to spore usprawnienie dla osób takich jak ja, które lubią ukończyć grę na 100% – zrobić wszystkie misje poboczne, zebrać wszystkie i znajdźki oraz po prostu pozachwycać się architekturą Londynu. Misje często rozlokowane są w różnych częściach miasta, przez co oszczędzasz czas, który w poprzednich Assassynach poświęcałeś na pieszą wędrówkę lub czekanie na loadingi szybkiej podróży.

Łowcy! Jest to jedna z najmniej czasochłonnych platyn, jeżeli chodzi o całą serię Assassin’s Creed. Po raz pierwszy nie musisz otwierać wszystkich skrzyń rozsianych po Londynie, ale inne znajdźki Cię nie ominą. Na szczęście lokalizację większości z nich możesz poznać przez kupno odpowiednich map, a dostęp do reszty znajdziesz w poniższym poradniku. Jeżeli szukasz łatwej platyny, która sprawi Ci przyjemność – zdecydowanie sięgnij po ten tytuł.

 

Kategorie

W PRZYGOTOWANIU