Hot Wheels Unleashed – Opinia

4/5

Kiedy słyszę Hot Wheels, to przed oczami mam świetnie wykonane resoraki pędzące po szalonych torach pełnych beczek, serpentyn i innych ekstremalnych przeszkód. Chociaż dzieciństwo bardziej kojarzy mi się z 'matchboxami’, to do gry Hot Wheels Unleashed usiadłem z dużą nadzieją na sentymentalną podróż do przeszłości.

Za grę odpowiedzialne jest włoskie studio Milestone, dla których wyścigi to nie pierwszyzna. To oni stoją za takimi seriami, jak MotoGP, WRC czy Ride. Doświadczenie zbierane przez lata widać już od pierwszego zakrętu, jeśli ktoś liczył na to, że gra będzie samograjem dla dzieci, to może się zaskoczyć. Pokonywanie zakrętów wymaga delikatnej wprawy, jednak przejeżdżanie ich płynnym ślizgiem jest niesamowicie satysfakcjonujące. Warto wspomnieć o przeciwnikach, ponieważ Ci nawet na najniższym poziomie trudności nie odpuszczają i stanowią spore wyzwanie. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że SI na najwyższym poziomie trudności jest wręcz zbyt trudna – ten aspekt wymaga uwagi i liczę, że zostanie odpowiednio poprawiony w przyszłej aktualizacji.

Gra oddaje nam w swoje ręce kolekcję 66 samochodzików, część z nich to repliki prawdziwych modeli, inne zaś inspirowane są dziełami popkultury (takie jak Batmobil czy DeLorean z „Powrotu do przyszłości”). Modele mimo prostoty zostały odwzorowane z dużą starannością, dodatkowo większość z nich można spersonalizować i pomalować według własnych upodobań, bądź też skorzystać z malowania udostępnionego przez innego gracza. Część samochodów dostajemy w ramach kampanii dla pojedynczego gracza, pozostałe zaś możemy dostać ze skrzynek-niespodzianek lub kupić w ramach oferty czasowej. Pierwsza opcja to typowy lootbox, w którym za 500 monet losujemy dowolny samochodzik, druga opcja to kupno konkretnego modelu z rotującej listy, która zmienia się co kilka godzin. Skrzynki mogłyby kosztować troszkę mniej, z drugiej strony autorzy zapowiadają wprowadzenie sezonów z zadaniami i nagrodami, które pomogą graczom w kompletowaniu kolekcji. Resorakami przyjdzie nam szaleć na 45 torach, które umiejscowione są w sześciu różnych lokacjach. Liczba ta z czasem wzrośnie, gdyż twórcy zapowiadają stały rozwój gry poprzez DLC (zarówno te płatne jak i darmowe). Dodatkowo trzeba wspomnieć o edytorze tras, dzięki któremu, każdy będzie mógł sprawdzić się w roli konstruktora szalonego toru. Jestem pewny, że dzięki temu narzędziu Ci najbardziej kreatywni będą mogli zrealizować swoje najbardziej szalone pomysły, po których będą mogli się ścigać gracze z całego świata.

W Hot Wheels Unleashed zagramy również w coś na kształt kampanii fabularnej, chociaż to określenie jest mocno naciągane. Historia jest bardzo szczątkowa i właściwie ogranicza się do kilku okienek dialogowych – jest miasto, są okrutni bossowie, a my jesteśmy tu po to, żeby się ich pozbyć. Widać, że twórcy nie mieli żadnego pomysłu na wątek fabularny i osobiście uważam, że mogłoby tu go nawet nie być. Trafiamy na mapę miasta, na której znajdują się różne wyścigi i próby czasowe, pokonując kolejne wyścigi odblokowujemy dostęp do kolejnych i tak dalej. Na mapie oprócz wspomnianych wyścigów pokonać musimy kilku bossów, a walka z nimi to nic innego, jak wyścig z jakimiś dodatkowymi przeszkodami do ominięcia. Tryb singlowy pomimo słabej (a raczej nieistniejącej) otoczki fabularnej ratuje wciąż dobry model jazdy – niesamowitą frajdę sprawiały mi próby czasowe, które nieraz wymagały ode mnie myślenia poza schematem, znalezienia jakiegoś nieoczywistego skrótu albo wykonania jakiegoś karkołomnego skoku.

Tryb wieloosobowy oferowany przez grę pozwala na rywalizację do 12 graczy z całego świata w publicznych meczach (lub w prywatnych pokojach tylko z zaproszonymi znajomymi). Gra oferuje częściowy crossplay międzygeneracyjny (gracze PS4 z PS5 i adekwatna sytuacja dla posiadaczy xboxów), autorzy nie wykluczają możliwości, że w przyszłości pojawi się pełny crossplay. Dodatkowo twórcy dają nam możliwość gry dla dwóch graczy na podzielonym ekranie.

Hot Wheels Unleashed to gra o małych samochodzikach dla dzieci, jednak niech Was nie zmyli cała ta otoczka. Ta produkcja zdecydowanie nie jest dla dzieci! Wymagający i bardzo przyjemny, zręcznościowy model jazdy sprawia dużo frajdy i z przyjemnością czekam na zawzięte walki online do ostatniego zakrętu ze swoimi znajomymi. Dodatkowo zapowiedzi twórców o przyszłym wsparciu gwarantują to, że graczom nie zabraknie torów do ścigania czy samochodów do zdobycia. Grę mogę zdecydowanie polecić fanom szybkich i zręcznościowych wyścigów, bo model jazdy połączony ze świetnym designem tras daje w tym przypadku bardzo dobre połączenie.

Grę udostępnił wydawca.
HOT WHEELS UNLEASHED

OPIS GRY : Zbierz najlepsze pojazdy z uniwersum Hot Wheels™, zbuduj imponujące tory i ścigaj się do utraty tchu.

OCENA
4
Sending
OCENA UŻYTKOWNIKÓW
0 (0 votes)

PODSUMOWANIE:

Hot Wheels Unleashed to gra o małych samochodzikach dla dzieci, jednak niech Was nie zmyli cała ta otoczka. Ta produkcja zdecydowanie nie jest dla dzieci! Wymagający i bardzo przyjemny, zręcznościowy model jazdy sprawia dużo frajdy. Grę mogę zdecydowanie polecić fanom szybkich i zręcznościowych wyścigów, bo model jazdy połączony ze świetnym designem tras daje w tym przypadku bardzo dobre połączenie.

ZALETY

  • zręcznościowy model jazdy,
  • ładne modele resoraków,
  • energetyczny soundtrack.

WADY

  • dość miałka otoczka fabularna w trybie singlowym,
  • zbyt wymagająca SI (zwłaszcza na najwyższym poziomie trudności),
  • lootboxy mogłyby być nieco tańsze.