Starfield nie miał łatwego startu, klasyczne dla Bethesdy problemy z optymalizacją, niedziałającymi questami, tragicznymi gębami postaci oraz cała rzesza innych mniejszych lub większych bugów. Nie przeszkodziło to jednak zdobyć grze rzeszę oddanych fanów, który wspierali grę nie tylko swoim portfelami, ale też modami.
Remaster pierwszej części został bardzo ciepło przyjęty w giereczkowym świecie. Było to dokładnie to czego fani oczekiwali, więc remaster kolejnej odsłony to była tylko kwestia czasu. Nie ma co ukrywać, że nostalgia robi tutaj mocno, ale w zestawie dostajemy nie tylko w pełni odświeżoną podstawkę, ale również dodatki i całego Quake II z Nintendo 64.
Usiądźcie drogie dzieci, dziadek opowie Wam, jak to drzewiej bywało w gierkowym światku strzelanek. Byłem tam, przeżyłem to, pamiętam jak strzelałem kwadratami, które wypluwają trójkąty do czegoś, co nazywali stroggami. Tego się nie zapomina. Będąc już całkowicie poważnym, nie sądziłem że kiedykolwiek będzie mi dane napisać opinie do legendarnego już dzisiaj Quake’a.