Assassin's Creed Mirage
Assassin’s Creed wraca na salony gier z przyjemnymi platynami.
Assassin’s Creed wraca na salony gier z przyjemnymi platynami.
Czekałam i się doczekałam. Jako fanka kompaktowych części Assassin’s Cred i przerażona czasem, który trzeba było poświęcić na Valhallę, Odyseję i Origins, z ogromną radością przyjęłam informację o tym, że Ubisoft chce nagrodzić starych graczy, kochających liniowe asasyny, zupełnie nową historią w Assassin’s Creed Mirage.
I’ll Kill Her to jedna z łatwiejszych i szybszych platyn, jakie możecie mieć w swojej kolekcji. Grę wystarczy ukończyć i ubrać swoją postać w konkretne części garderoby.
W tajemnicy przed wrogami Sanktuarium, Allegro przygotowało wyjątkową ofertę dla bohaterów, którzy pragną wkroczyć do świata Diablo jako pierwsi. Pula kopii, oznaczonych znakiem „Nocna Premiera”, skryta jest w zielonych automatach paczkowych One Box i będzie do wydania przed oficjalną premierą 6 czerwca.
Księga Cudów pozwala nam zanurzyć się w magicznym świecie Onirii, pełnej smoków, tajemnic i piekielnych zębaczy. Zostajemy rzuceni w wir mitologicznej, baśniowej i niesamowitej przygody w cieniu wielkiego drzewa. To jedna z piękniejszych gier planszowych dla dzieci w mojej kolekcji.
Trochę CODów już w życiu ograłam (mogę wręcz powiedzieć, że nawet wszystkie) i chociaż za ultra fana i znawcę serii się nie uważam, tak tysiące godzin pewnie z nią spędziłam. Cała moja sympatia obracała się głównie zawsze wokół singla, a im człowiek był starszy, tym bardziej stawiał na rozrywkę wieloosobową z ulubioną ekipą.
Długo, oj długo szukaliśmy klawiatury, którą będzie można spakować do torby, podłączać do różnych urządzeń dzięki systemowi Bluetooth oraz, po prostu, będzie wygodna w użytkowaniu. Thor 660 to klawiatura 60%, a więc kompaktowych rozmiarów, do codziennego, gamingowego lub biurowego użytku.
Tip Top: Don’t Fall to stosunkowo łatwa i prosta platyna. Wymaga się od Was jedynie przejścia gry, a przy tym sprawdzenia swojej zręczności.
W moje ręce trafił bitewniak „Gra aniołów” od Rebel. Gra wygląda spektakularnie po rozłożeniu na stole, duża liczba figurek, ciekawy temat z klimatem, bardzo dobrze wyglądające komponenty. Zdawać by się mogło, że na stole rozłożyłam planszówkowy hit, ale czy na pewno? Powiem szczerze, że mam mocno mieszane uczucia.
Nie czytałam „Pieśni lodu i ognia” G.R.R. Martina, a sam serial również mnie nie nigdy nie zdołał porwać. Tematyka i intrygi w Westeros są mi może nie obce – a powiedziałabym raczej, że obojętne. Na półkach sklepowych pojawiła się nowa Gra o tron: Sojusze.
Jeżeli planujesz wbić platynę w Saints Row – czeka Cię długa droga, polegająca na zbieraniu znajdziek i wykonywaniu misji pobocznych. Nic innego nie stoi Ci na przeszkodzie, tylko czas. Zapraszamy do skorzystania z poradnika. Podziękowania dla Kamila „CTSG” Popielskiego za pomoc w zbieraniu informacji i notu za uwagi do poradnika.
Od razu to napiszę – jeżeli zraził Was bardzo młodzieżowy styl trailerów, to gra ma koniec końców zupełnie inny klimat, któremu bliżej do „dorosłego” GTA z nutką typowego szaleństwa serii Saints Row. Bardziej postawiono tutaj na humor sytuacyjny, dobrze zaprojektowane (w przeważającej większości strzelankowe) misje i kilkadziesiąt godzin dobrej zabawy.