Recenzja

Poniżej lista naszych recenzji.

Ilustracja do: Clair Obscur: Expedition 33 – Recenzja – Malowana doskonałość

Clair Obscur: Expedition 33

Clair Obscur: Expedition 33 to gra z gatunku jRPG będąca pierwszym dziełem nowego studia Sandfall Interactive. Tytuł ten zaintrygował mnie od pierwszych zapowiedzi, aczkolwiek byłem mocno sceptyczny ze względu na moją wrodzoną niechęć do tego gatunku.

Ilustracja do: Death Stranding 2: On The Beach – Recenzja – Kurierka niemal doskonała

Death Stranding 2: On The Beach

Death Stranding 2: On The Beach to bezpośrednia kontynuacja wydanej w 2019 roku nietypowej gry, za którą odpowiedzialny jest Hideo Kojima. Jest to drugi projekt studia Kojima Productions i trzeba przyznać, że naprawdę widać tu staranność. Na wstępie muszę zaznaczyć, iż nie jestem wielkim fanem Kojimy.

Ilustracja do: Lies of P: Overture – Recenzja – DLC na miarę From Software?

Lies of P: Overture

W świecie soulslike’ów to From Software rozdaje karty. Oni ten gatunek stworzyli i spopularyzowali na tyle, że teraz każdy próbuje imitować, ale nikt nie jest w stanie ich sukcesu powtórzyć.

Ilustracja do: Days Gone Remastered – Recenzja – Jest ładnie, ale nic po za tym…

Days Gone Remastered

Okno Overtona zostało po raz kolejny przesunięte przez PlayStation. O ile wcześniejsze odświeżenia jak Horizon, Until Dawn czy Uncharted były jeszcze do przełknięcia, ponieważ oferowały zauważalne zmiany i unowocześnienia czy minimalny powiew jakości, to w przypadku Days Gone sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Ilustracja do: Sonic x Shadow: Generations – Recenzja – Superszybki powrót

Sonic x Shadow: Generations

Tak to już jest, że wraz z premierą nowej konsoli, ekspresowo trafiają na nią zremasterowane wersje dobrze znanych i lubianych gier. Przy okazji debiutu Nintendo Switch 2, Sega postanowiła jeszcze raz przyciągnąć do siebie fanów sympatycznego jeża Sonica.

Ilustracja do: Deliver At All Costs – Recenzja – Paczka pod pustym domem

Deliver At All Costs

Deliver At All Costs od początku budziło miłe skojarzenia. Podobnie do niedawnego The Precinct oferowało beztroską jazdę z izometrycznej kamery, która przywoływała na myśl początki serii GTA. Nie kazała jednak uganiać się za przestępcami, a oferowała totalną demolkę. System zniszczeń otoczenia, który oczami wyobraźni rokował na coś interesującego/zabawnego. Przynajmniej tak było po pierwszych zwiastunach.

Ilustracja do: RoadCraft – Recenzja

RoadCraft

Każdy kto zagrał chociaż 5 minut w SnowRunnera lub MudRunnera miał myśli typu „przydałoby się naprawić tę drogę”, albo „ależ mnie ten pieniek wku#$%a!”. Dzięki RoadCraftowi, macie w końcu możliwość zemszczenia się, a to tylko wisienka na torcie (lub truskawka jak kto woli).

Ilustracja do: Doom: The Dark Ages – Recenzja – Tarczą w pysk

Doom: The Dark Ages

Od triumfalnego powrotu w 2016 roku Doom jest gwarancją jakości. Niezobowiązującej jatki, siania pełnego krwi demonów zniszczenia oraz okazjonalnego tańca. To boomer shooter, gdzie nikt nie straszy pikselami. Wyłączasz mózg i ciśniesz przed siebie. Ten rdzeń pozostaje niezmieniony, choć odpowiedzialne za grę id Software lubi eksperymenty.

Ilustracja do: The Precinct – Recenzja – Patrol na tropie dobrej gry

The Precinct

Nie wiem, ilu z was faktycznie miało marzenie zostania policjantem za młodu, ale najnowsza gra studia Fallen Tree Games i tak zmusi was do tej niewdzięcznej pracy. Jako potomek cenionego stróża prawa trafimy do miasta Averno. Tam szerzyć się będzie korupcja i niesprawiedliwość, a wpływy gangów zataczać mają coraz szersze kręgi.

Ilustracja do: Mandragora: Whispers of the Witch Tree – Recenzja – Kopiuj, wklej

Mandragora: Whispers of the Witch Tree

Spóźniony na imprezę ma najgorzej. Nie wiadomo, czy się witać z każdym po kolei, czy po prostu wmieszać w jakąś powstałą grupę najbliższych znajomych? Próbować nadgonić stężenie alkoholu, czy iść na przyjemniaczka już do końca? Jeszcze gorzej, kiedy nasz poślizg się pogłębi, a finalnie przyjdziemy na imprezę, która chyli się ku końcowi.

Ilustracja do: AI Limit – Recenzja – Sztuczna inteligencja przejmuje dowodzenie

AI Limit

From Software przyniosło gamingową rewolucję. Trudno temu zaprzeczyć. Niezależnie jak podchodzisz do ich flagowych serii i tych rzekomych symulatorów umierania. Każdy twórca gier chce teraz kawałek tego tortu. Próbuje zaadaptować tamtejsze mechaniki u siebie lub po prostu tworzy swojego “soulsa”. Efekt tych działań jest zazwyczaj jeden – zamykamy te produkcje w koszu naszej niepamięci.